Niespodzianka w każdej szafie, czyli co #WNĘTRZAKODO mają do ukrycia?

Powrót

Porządek i wizualny ład w domowym wnętrzu z jednej strony sprzyjają relaksowi i regeneracji,  z drugiej kreatywności i efektywnej pracy. Te kwestie stają się istotne szczególnie teraz, kiedy idee #zostanwdomu i #homeoffice są nam wyjątkowo bliskie. Łatwo mówić, gdy mamy do dyspozycji duże przestrzenie, w których bez trudu znajdzie się miejsce na wszystko. Nieco trudniej jest na mniejszych metrażach, które mają spełnić wiele funkcji.  Jednak w KODO lubimy wyzwania i wiemy, jak zaczarować każdą przestrzeń, również tę niewielką. Tym razem zainspirowała nas literatura!

W „Opowieściach z Narnii” kluczową rolę odegrała szafa – jej drzwi prowadziły do tajemnej bajkowej krainy. Podobnie jest w naszych wnętrzach, w których drzwi szafy…

prowadzą do sypialni!

To sprytne aranżacyjne rozwiązanie pozwala w oryginalny sposób zagospodarować przestrzeń, której zazwyczaj się nie wykorzystuje. Na ścianie, na której klasycznie znalazłoby się jedynie wejście do sypialni, zyskujemy wiele miejsca na przechowywanie. Dodatkowo eleganckie fronty stanowią spójną część salonu. Tylko domownicy wiedzą, że jedne z drzwi szafy stanowią „tajemne przejście” do krainy Morfeusza. Rozwiązanie świetnie sprawdzi się np. w kawalarkach, w których chcemy podzielić przestrzeń i zyskać nieco więcej prywatności. Efekt WOW murowany!

… oddzielają strefę pracy od strefy relaksu!

W czasach tzw. home office brakuje nam choćby najmniejszej przestrzeni przeznaczonej wyłącznie do pracy. Mamy na to bardzo sprytny sposób, który sprawdzi się nawet w najmniejszych wnętrzach. Niewielka wnęka w szafie może stać się wspaniałym miejscem do pracy. Wystarczy, że wstawimy tam mały blat, nasze ulubione krzesło i zamontujemy dobre oświetlenie. Prywatne mini biuro gotowe – bez potrzeby zajmowania salonu, jadalni czy biurka naszego dziecka. A po zakończonym dniu pracy gasimy światło, zamykamy drzwi i jesteśmy w domu. Czas na zasłużony relaks!

… stanowią wejście do garderoby

Która z Pań nie marzy o własnej garderobie? Wygodne przechowywanie odzieży, szybki dostęp do ulubionych strojów, brak zagnieceń na wyprasowanych wcześniej ubraniach… To tylko kilka z wielu zalet garderoby. A co zrobić, gdy w domu nie mamy na nią miejsca? I tu znów spieszymy z pomysłem. W takim wypadku idealnie sprawdzi się szafa wnękowa w sypialni.  Z powodzeniem zastąpi klasyczną garderobę i jednocześnie spełni większość jej funkcji. Dodatkowo drzwi mogą być zlicowane ze ścianą i dopasowane do niej kolorystycznie, dzięki czemu nie będą rzucać się w oczy i nie zaburzą harmonii naszego wnętrza. Sprytne i bardzo praktyczne.

… ukrywają to czego nie chcemy pokazywać!

Co najczęściej zaburza wizualnie nawet najpiękniej zaprojektowaną łazienkę? Pralka na widoku! Z uwagi na swoje gabaryty wydaje się trudna do ukrycia, zwłaszcza w małych łazienkach. Ale i na to mamy rozwiązanie. Schowajmy ją w pięknej, dopasowanej do designu łazienki… szafie. Dodatkowo zyskamy miejsce na suszarkę, choć do tej pory wdawało się to absolutnie niemożliwe. Kolejną zaletą tego rozwiązania jest dodatkowe miejsce na przechowywanie nieco drobniejszych rzeczy. Bonus! Łatwiej nam będzie utrzymać czystość w pomieszczeniu. Proste i genialne.