
Są projekty niepowtarzalne, w których historia łączy się ze współczesnością, a dzięki temu spotkaniu budzi się nowe miejsce do życia. Zabytkowy kontekst, architektoniczna konsekwencja, nieszablonowe podejście oraz perspektywa przyszłości wyznaczyły ramy dla nowej realizacji blisko 50-metrowego mieszkania pokazowego autorstwa pracowni KODO.
Odrestaurowany budynek dawnego szpitala przy ulicy Sudeckiej we Wrocławiu stał się planem projektu, który wydobył jego charakter, prezentując go jednocześnie w nowoczesnej, minimalistycznej interpretacji. Przestrzeń miała być spokojna i uporządkowana, ale zarazem wyrazista w detalu – tak jak wyrazista jest architektura samego obiektu. Projektanci KODO z konsekwencją przenieśli do wnętrz modny odcień terakoty, inspirowany czerwoną cegłą, którą wykończona jest elewacja budynku. Barwa ta pojawiła się w postaci konstrukcji antresoli, zabudowy i ruchomych mebli, płytek ściennych w łazience oraz detali, korespondując z jasną, szaro-beżową bazą oraz naturalnym motywem ciemnego, orzechowego drewna.
Mieszkanie jest niewielkie, dlatego nadrzędnym celem było funkcjonalne wyodrębnienie niezbędnych stref i wygospodarowanie dużej ilości miejsca do przechowywania. Autorzy projektu stanęli na wysokości zadania – w wielu aspektach, czyniąc wnętrze komfortowym w codziennym użytkowaniu. Zamiast projektować przestrzeń wyłącznie w poziomie, wykorzystali potencjał wysokich, bo około 4-metrowych pomieszczeń. Na tej kanwie powstała wyjątkowa antresola z efektowną drabiną prowadzącą do przytulnej sypialni, której brakowało w wyjściowym projekcie. Całość dopełniły miękkie materiały na zagłówkach oraz oświetlenie. Pod nią znalazła się strefa wypoczynkowa.
Przestrzeń dzienna jest otwarta na kuchnię – w pełni funkcjonalną, wyposażoną w niezbędne urządzenia. Dodatkowy blat oraz miejsce do przechowywania wygospodarowano dzięki wyspie, do której dostawiono stół jadalniany. Takie rozwiązanie nadało aranżacji wielowymiarowy charakter. Podbił go również oryginalny motyw kamienia, ciemnego drewna i przeszklenie dużej dekoracyjnej witryny z lustrzanymi plecami, które zastosowano dla odbicia światła wpadającego przez okna. Przestrzeń powiększa optycznie także duże lustro w przedpokoju, maskujące wejście do pralni.
Architektoniczne dziedzictwo znajdziemy również w łazience. Reprezentuje go łuk na ścianie, będący częścią zabytkowego układu budynku. W nawiązaniu do cegły na elewacji, został wykończony czerwonymi płytkami i stał się inspiracją do stworzenia arkady oraz konsekwentnego doboru zaoblonych form elementów wyposażenia. Wnętrze w całości pokryto mikrocementem, co pozwoliło spotęgować efekt jednolitej, monolitycznej bryły. Tak powstała komfortowa strefa relaksu z miejscem kąpielowym. Wydzielona przy wejściu osobna toaleta została z kolei zamieniona na pralnię z garderobą, dzięki czemu uzyskano więcej przestrzeni do przechowywania.
Zwieńczeniem projektu jest przeszklona loggia, pełniąca funkcję ogrodu zimowego. Z jej okien rozpościera się widok na historię – zapisaną cegła po cegle w architekturze budynku – przed nim zaś otwiera się nowy rozdział i nowa przestrzeń do życia.