Wnętrzarskie ewolucje – czyli co w trendach piszczy

Powrót

Rok 2020 był bez wątpienia okresem przełomowym. Większa ilość czasu spędzanego w domowym zaciszu stała się okazją do tego, by dostrzec najbliższe otoczenie, docenić jego rolę lub je zmienić. My zastanawiamy się, co w aranżacji wnętrz przyniesie kolejny rok? Nowe kolory, wzory, style, albo zmianę w myśleniu o funkcjonalności pomieszczeń? Przewidujemy, że tym razem rewolucji nie będzie. Oto nasze (subiektywne) prognozy.

Spodziewamy się łagodnych zmian i niewielkich modyfikacji w nurtach już popularnych i w pewien sposób ponadczasowych. Podstawą naszych prognoz są lata doświadczeń, rozmowy z klientami, obserwacja rozwiązań dostępnych na rynku, a także poszukiwanie inspiracji na całym świecie. Dzięki nim możemy wskazywać kierunki i urządzać wnętrza na czasie.

Stylowy nowy rok

W kolejnych miesiącach spodziewamy się kontynuacji trendów z poprzednich lat. W mieszkaniach nadal będą królować nowoczesność i wygoda – w wersji minimalistycznej bądź urozmaiconej umiarkowanie wyrazistymi dodatkami. Do bardzo popularnego nurtu skandynawskiego dołączy stylistyka japońska. Trend japandi utrzyma wnętrza w szarościach i bieli, ocieplonych tonacjami beży i brązów. Modne pozostaną wnętrza z elementami boho, vintage i art déco, które, dzięki odpowiednim materiałom, strukturom i dodatkom, nadadzą skromnym wnętrzom niepowtarzalny i osobisty charakter. Nie zabraknie także klasyki i elegancji.

Swoją silną już pozycję utrzyma również trend eko. Wnętrza opanowane zostaną z jednej strony przez ciepłe drewno, wiklinę i ceramikę, z drugiej – kamień, cement, szkło i metal. Naturalne materiały nadal będą stanowić doskonałe tło dla zielonych roślin i strukturalnych tkanin, tworząc połączenie efektowne i ponadczasowe.

Barwne myśli

W kolorystyce wnętrz nie spodziewamy się rewolucji – może mniej będzie odcieni szarych i zimnych, ale modne pozostaną silniejsze akcenty, również w minimalistycznych aranżacjach. Popularny będzie kolor beżowy, który już teraz często staje się bazą wnętrz utrzymanych w stylu modern classic oraz klasycznym. Na fali powrotu do natury swoje pozycje utrzymają kolory zielony i niebieski, kojarzące się z wodą, niebem i lasem. Ich nasycone odcienie będą niczym zastrzyk energii, te łagodniejsze wyciszą i pomogą się odprężyć. To barwy, o których warto pamiętać w doborze dodatków, szczególnie mebli tapicerowanych, dywanów czy zasłon.

Wystrój wnętrz w 2021 roku nie może się również obejść bez pastelowych różów, czerwieni i fioletów – w ich stonowanej, lecz intensywnej wersji. To barwy idealne dla drobnych dekoracji, dodatków i elementów wyposażenia. Nie zapominajmy również o zestawieniu kolorów roku Instytutu Pantone – szarego i żółtego – ten duet to przepis na nieoczywisty i niepowtarzalny wystrój wnętrza.

Wzór na tapecie

W swoich projektach często kładziemy nacisk na podkreślenie wybranych ścian. Wzorzysta tapeta bądź strukturalny materiał – taka powierzchnia urozmaica aranżację, przykuwa wzrok, dodaje dynamiki pomieszczeniu. Jesteśmy pewni, że ta koncepcja zyska na sile w nadchodzącym roku, a ściany otrzymają zdecydowanie bardziej wyrazisty charakter niż dotychczas. Traktowane dotąd głównie jako tło dla mebli, w tym roku wysuną się na pierwszy plan i staną się polem dla realizacji osobistych koncepcji. Do wzorów roślinnych, kwiatowych i geometrycznych dodamy motywy polnych kwiatów.

Wyrazisty charakter nada tapeta.

Modne kształty

Jeśli chodzi o formy mebli, to prognozy na rok 2021 przewidują subtelną zmianę w zakresie kształtów. Sylwetki sof i foteli staną się jeszcze bardziej opływowe, a w parze z ich „krągłościami” będą szły aksamitne i welurowe obicia, zdobione pikowaniami. Dodatkowo sięgniemy po owalne i miękkie dodatki – podnóżki, poduszki w kształcie wałków czy orientalne pufy. Jeśli dodamy do tego intensywne barwy obić, efekt „wow” mamy gwarantowany!

Warto w tym roku zwrócić uwagę na meble z wikliny, metalu bądź połączenia tych materiałów. Łagodne linie opanują również strefę ozdób i akcesoriów. Ich design zdominują owale oraz kule – kształty idealne dla luster, kloszy lamp, a nawet zdobiących ściany grafik.

Jak będzie w praktyce – przekonamy się w ciągu roku. Jednak wszystko wskazuje na to, że najbliższą nam przestrzeń, czyli wnętrze domu i mieszkania, uczynimy bardziej przyjazną, bezpieczną,  napełniającą optymizmem. Tego życzymy sobie i Wam 🙂